;)

Przy ognisku siedzą: Winnetou, Old Shatterhand i Inczuczuna i palą fajkę pokoju. W pewnym momencie Winnetou wstaje i odchodzi w mrok. Po chwili słychać:
- ŁUP! Aua!!! i Winnetou wraca z ogromnym guzem na czole. Nic jednak nie mówi, tylko siada przy ognisku i pali dalej fajkę. Po chwili wstaje Inczuczuna i odchodzi w ciemność. I znów słychać:
- ŁUP! Aua! i Inczuczuna wraca z ogromnym guzem na czole. Jest jednak indiańskim wodzem, więc spokojnie i bez słowa siada przy ognisku gdzie pali swoją fajkę. Widząc to Old Shatterhand wstaje i rusza w ciemność. I znów słychać:
- ŁUP! Aua!!! i Old Shatterhand wraca do ogniska z ogromna bulą na czole i siada przy ognisku bez słowa. Widząc to Winnetou mówi do Old Shatterhanda:
- Widzę, że mój biały brat też nadepnął na te cholerne grabie.

Losowe Dowcipy:


Okulista zasiadający w komisji wojskowej pyta poborowego: Więcej

Przychodzi 18 letnia dziewczyna do apteki i mówi :
- P... Więcej

W banku:
- Przepraszam, chciałbym podjąć pieniądze.Więcej

Jedzie gazda z gaździną furmanką. Nagle niebo się zachmurzył... Więcej

Przychodzi krasnoludek do apteki i mówi:
- Poproszę ta... Więcej