W kawiarni siedzi bardzo seksowny kociak, pali papieroska, kusząco macha nóżką, nagle podjeżdża super bryka, wysiada James Bond i mówi:
- My name is Bond, James Bond.
Kociak wolno się odwraca, wydmuchuje spokojnie dym..
- My name is Off, Fuck Off.
Losowe Dowcipy:
W ZOO miejskim padł goryl. Rozpoczęto więc starania o sprowa... Więcej
W ZOO zwiedzający do dozorcy:
- Panie, kiedy będzie pa... Więcej
Zgubiono czarną dyplomatkę.
Uczciwego znalazcę prosimy... Więcej
Zaginął pies,
Trzy łapy, ślepy na jedno oko, brak pra... Więcej
A z pocałunkiem póki co zaczekamy - powiedział piękny książę... Więcej