Do oddziału banku w trakcie remontu wchodzi zdenerwowany klient i od drzwi już krzyczy na dysponenta:
- Co to jest, co to ma znaczyć?!
Pracownik banku nie wie co jest grane, jednak grzecznie podpytuje:
- W czym mogę pomóc?
- Co to za remonty i malowanie? Po jaką cholerę pomalowano cały budynek?
Pracownik:
- Dzięki temu nasza placówka wygląda ładniej, schludniej, aby nasi klienci czuli się lepiej.
Klient:
- Może i tak, tylko tam przy bankomacie miałem zapisany na ścianie numer PIN i za cholerę nie mogę teraz wypłacić!
Losowe Dowcipy:
Wiadomości radia Erewań. W dniu dzisiejszym, na froncie sowi... Więcej
Rozmawia dwóch informatyków, jeden mówi do drugiego:
-... Więcej
Turysta pyta się górala:
- Baco czemu ciągniecie ten ł... Więcej
Przy ognisku siedzą: Winnetou, Old Shatterhand i Inczuczuna ... Więcej
Pyta juhas bacy: Baco, jak to jest, że Ziemia się kręci?
Więcej