Przyjeżdża na stacje benzynowa krasnoludek swoim malutkim samochodzikiem i mówi:
- Poproszę dwie kropelki benzyny.
A na to sprzedawca:
- I co, może jeszcze pierdnąć w oponki.
Losowe Dowcipy:
Pewna blondynka kupiła sobie w aptece podpaski. Chwilę po wy... Więcej
Do dyrektora banku zgłasza się sprzątaczka:
- Panie d... Więcej
Czasoprzestrzeń w wojsku jest wtedy gdy kapral powie :
... Więcej
Wchodzi baca do sklepu i nie zamyka drzwi.
- Baco, drz... Więcej
- Jak nazywa się ambasador Meksyku w Polsce?
- Donpedr... Więcej